Opinie i rekomendacje o psycholog / psychoterapeuta Jelenia Góra

Bardzo dobry psycholog, psychoterapeuta Jelenia Góra – Joanna Stelmach, Tomasz Kurzydłowski
gwiazdki - opinie Klientów

Opinie – psycholog, psychoterapeuta Joanna Stelmach

Joanna Stelmach – ZnanyLekarz.pl

Poniżej znajdują się fragmenty referencji. Pełne teksty zobacz na stronie JoannaStelmach.com

A więc jeśli mam powiedzieć, co mi dały spotkania z psychologiem, to powiedziałabym, że zmieniły bieg moich myśli 😉 Teraz biegną one w pozytywnym kierunku, dając mi siłę do realizacji swych marzeń, większą pewność siebie, radość chwili i spokój, jakiego nie znałam przez większą część swojego życia, zamknięta w skorupie lęków, poczucia gorszości i toksycznego pragnienia akceptacji przez resztę świata. W wieku 34 lat, stałam się w końcu wolnym człowiekiem. (…) Wielokrotnie twierdziłam, że nie pójdę do żadnego psychologa, bo ja wiem jaka jestem (beznadziejna, oczywiście) i nikt mi nie będzie wciskał, że tak nie jest. Przekroczenie progu gabinetu psychologicznego było więc dla mnie swego rodzaju kapitulacją i porażką. Ale właśnie ta porażka doprowadziła mnie do zwycięstwa. Ktoś nawet powiedział, że: „Musisz przegrać, żeby wiedzieć jak wygrać” i dziś w pełni się z nim zgadzam. A wszystkich przekraczających próg gabinetu psychologicznego Joanny Stelmach ostrzegam: „Uważajcie, Jej filozofia miłości jest zaraźliwa!” 😉 Ale jeśli ktoś na nią już zachoruje, oby nie zdrowiał, jak najdłużej 🙂 [Dominika]

…jest niezwykłą osobą i wspaniałą terapeutką. Pragnę podziękować jej za wsparcie i pomoc, którą otrzymałam. Udziela jej tak naturalnie, z głębi serca, że pacjent nie czuje się jak na terapii, ale jak z przyjaciółką. Ma wspaniałe podejście do każdego, które prowadzi do Światła… [Beata J]

Joasiu, dziękuje Ci z całego serca, bo to Ty mi to uświadomiłaś… To dzięki Tobie i naszej sesji po moim ostatnim nieudanym związku jestem dziś w tym punkcie, w którym kocham siebie, świat wokół mnie i w którym nie ma już miejsca na „przypadki”… Ja trzymam cugle swojego życia w moich rękach i ono zaprowadzi mnie tam gdzie będę chciała… A dziś świadomie i z pełną odpowiedzialnością wybieram piękny, partnerski związek z mężczyzną, który w naturalny sposób wkomponuje się w moje życie tak, jak ja stanę się częścią jego życia… I nie dlatego, że czuję się teraz wybrakowana, niekompletna, niedoskonała, ale właśnie dlatego, że przepełnia mnie miłość do samej siebie, do ludzi, do całego świata i chcę się nią z kimś podzielić… Joasiu, widzisz, czego dokonałaś? Nie ma słów, żeby wyrazić moją wdzięczność za dar spotkania Ciebie na mojej drodze… [Katarzyna H]  

Moja postawa lęku, o której pisałam wcześniej została teraz zastąpiona kompletnie odwrotną postawą miłości, która niesie za sobą: radość, spokój, poczucie bliskości, wiarę w ludzi, życzliwość, akceptację, ciepło, chęć dzielenia się i pomocy, wdzięczność i optymizm. Jestem teraz zupełnie inną osobą, która kocha siebie i innych, która czerpie radość z życia, która niczym nie martwi, która cieszy się tym, co jest tu i teraz i z optymizmem patrzy na przyszłość. [Anna T]

Dzięki spotkaniom z Panią nareszcie wiem co to znaczy miłość do siebie, do ludzi, do świata, który mnie otacza. Wiem już jak być szczęśliwą, mimo tych lepszych i gorszych chwil. Wiem już jak myśleć pozytywnie i cieszyć się z tego co mam i czego pięknego jeszcze w życiu mogę doświadczyć. [Ania D]

Pokazałaś mi obszary życia wewnętrznego, których nawet w sobie nie przeczuwałam. [Edyta Z]

Nauczyłem się myśleć pozytywnie, pielęgnować pozytywne myśli, postrzegać świat pozytywnie i wszystko co nas otacza w kolorach tęczy. „Myśl jest twórcza” – te słowa bardzo głęboko zapisały mi się w pamięci. Podsumowując, po spotkaniach moje życie odmieniło się o 180 stopni, żyję w zgodności ze sobą, pielęgnuję miłość, oddycham pełną piersią, bo życie jest piękne. [Michał H]

Jest nam teraz o wiele łatwiej rozmawiać ze sobą i skutecznie rozwiązywać problemy i przez to uzdrawiać naszą miłość. [Magda i Jacek]

Cieszę się z tego, jaki jestem. [Michał]

Teraz wiem, że warto nauczyć się okazywać swoje uczucia i rozmawiać z żoną, partnerką, aby budować i cementować związek i układać swoje lepsze życie we dwoje. [Krzysztof K]

Przeszedłem wewnętrzną metamorfozę. Jestem sobą. Kocham siebie i innych. Wyrzuciłem z siebie złość, gorycz niepowodzeń. Jeśli nie jest w danym momencie tak, jak bym chciał, to nie popadam w zwątpienie. Przecież mam w sobie siłę tworzenia. I stworzę w swoim życiu to wszystko, co będę tylko chciał, bo cieszę się życiem, bo to piękno życia odnalazłem ponownie w sobie. [Darek]

Pokazała mi, że życie przepełnione miłością, spokojem i wewnętrzną harmonią jest czymś najwspanialszym na świecie. [Agnieszka]

W pogoni za ideą miłości, zdobyciem akceptacji i sukcesem zagubiłam siebie. Joanna pomogła mi, prowadząc mnie krok po kroku, na nowo odkryć ścieżkę do mojego życia. W zgodzie i w szczerości ze sobą, z ufnością, radością i miłością do siebie. [Patrycja B]

Gorąco polecam wizyty u pani Joasi każdemu, kto znalazł się w ślepym zaułku i nie wie, jak z niego wyjść. Na pewno już pierwsze spotkanie wiele odmieni w Waszym życiu. [Joanna]

TERAZ… uczę się na nowo, jak akceptować swoje uczucia, jak żyć w zgodzie ze sobą, jak kochać siebie i wiem, że jeszcze długa droga przede mną jednak już teraz czuję jak pięknie jest być SOBĄ – to takie źródło dobrej energii, które wyzwala chęć do życia… lepszego życia. [Joanna Ś]

Ona po prostu pokazuje Nas samych, pozwala zobaczyć się w sobie, a przy tym zaraża radością życia, spokojem.
Nie daje gotowej recepty na uniknięcie życiowych kryzysów i ludzkich wątpliwości, nie zapobiega śmierci i rozwodom…
Mobilizuje do szukania odpowiedzi, pracy nad sobą. Kieruje do głębi naszych wewnętrznych pytań, potrzeb i możliwości. [Iwona L]

Dzięki Pani Joasi u mnie na horyzoncie właśnie wschodzi słońce.
Wielki dar. Niezwykła kobieta. Wspaniała nauczycielka. [Magdalena O]

Opinie – psycholog, terapeuta par Tomasz Kurzydłowski

Przychodzi taki czas że masz dość … Dość bólu, dość samotności, dość sytuacji…  dość, dość, dość i modlisz się żeby przetrwać godzinę, dzień, miesiąc …. I przychodzi dzień kiedy trzaskasz drzwiami i mówisz koniec… dość… Zaczynasz szukać wyjścia, ratunku, pomocy bo nie wiesz dlaczego i czemu, i beznadziejność sytuacji osiągnęła apogeum. No i dziś wiem dlaczego i czemu 😉 Dzięki pracy z Panem Tomaszem po latach odkryłam moje wzorce i schematy… Był jeszcze większy ból, złość i nawet ataki paniki, których wcześniej nie znałam… ale także zrozumienie, pokój ducha, spokój i zrozumienie co kieruje moim życiem, aż mi momentami było żal samej siebie, że nigdy nie widziałam moich schematów… Teraz je znam i mogę na nie popatrzeć z boku i nauczyłam się nad nimi pracować… Zmiana przychodzi po cichu, z czasem, aż wszystko przemaglujesz 100 razy i jeszcze raz i się w końcu osadzi…
Było bardzo dużo pracy! I nadal dalej pracuję i łapie się na starych zachowaniach, wzorcach i schematach. Różnica polega na tym, że teraz potrafię je wyłapać i zachować się inaczej. Chciałabym wyrazić ogromną wdzięczność za drogę która przeszłam i za pokazanie mi wszystkich technik i jak można inaczej.

Panie Tomaszu dziękuje za wrażliwość.
Dziękuje za ostre słowa które mnie osadzały na ziemi, a i także słowa otuchy które mnie stawiały na nogi…
Dziękuje za Pana intuicje…
Dziękuje za terapię z serca a nie z książki…
Dziękuje za śmiech szczególnie ten przez łzy i Pana poczucie humoru…
Dziękuje za uważność i widzenie tego czego ja nie widzę…
Dziękuje za pokazanie mi innej drogi lepszych zachowań, schematów i wzorców…
Dziękuje za każde ćwiczenie, każda notatkę którą zrobiłam i ogromną pomoc…
Dziękuje za Pana wiedzę i za to, że to Pan zakończył terapię jak byłam gotowa…

Każdej osobie, która jest gotowa na prace nad sobą, życzę takiego terapeuty…
Pozdrawiam serdecznie
Maria

Do Tomasza trafiliśmy ponad rok temu. Opowiem najkrócej jak można. Mój mąż swoje męskie fantazje postanowił wcielić w życie i rozpoczął nawiązywanie nowych “przyjaźni” z nowymi “kobietami”. Ze mnie w swojej główce oczywiście zrobił potwora i postanowił przekreślić -naście lat (prawie -dzieścia) naszego fajnego (tak mi się wydawało) małżeństwa, a tym samym zapomniał również jak cudowne dzieci ma u swojego boku. Jego “podboje” i romansidła trwały około 4 lata. Cały czas grał wzorowego męża. “Poważniejsze związki” miał chyba 2 (o tylu wiem). Kończyły się one za każdym razem wtopą… Zupełnie niechcący udawało mi się go złapać… Niestety nie miałam z tego satysfakcji… Przy pierwszym “odkryciu” świat mi się zawalił. Stwierdził, że się zakochał, ale jednak nie zamierzał mnie zostawiać. Obiecał, że będziemy ratować nasz związek i pójdziemy do psychologa. Niestety psycholog, do którego trafiliśmy nie dotarł do mojego Męża. Po pierwszej wizycie mój małżonek stwierdził, że nic nam to nie da i co obcy człowiek może wiedzieć o naszym życiu. Stwierdził, że sami damy sobie radę. I w sumie dawaliśmy prawie radę. Ja wytłumaczyłam sobie, że może było już za bardzo rutynowo w naszym związku i jednorazowy odpał nie powinien przekreślić …-stu lat małżeństwa. Dałam mu szansę, mimo, że cały czas bolało. Mój mąż nie rozumiał dlaczego boli i nie wytrzymał. Dla podniesienia swojego nie wiem czego dał się złapać na kolejny haczyk i przygarnął kolejną …… Oczywiście został złapany. To było już dla mnie traumatyczne “odkrycie”. O ile pierwszy raz mój mózg sobie jakoś wytłumaczył, o tyle drugiego do dzisiaj nie może zrozumieć…
Po drugiej wtopie byłam gotowa się poddać i zakończyć małżeństwo. Jednak mój Mąż już nie był taki pewny… chociaż ciężko mu było uwolnić się od tej “pani”. Potrzebowałam psychologa, bo przeszłam straszne załamanie. Tym razem mój mąż zaproponował psychologa. Jednak podjęłam decyzję, że tylko pod warunkiem, że sam go znajdzie i nas umówi. Bo to on musiał chcieć się leczyć. Ja “tylko” kochałam… I tak trafiliśmy do Tomka.
Pierwsze spotkania nie były zbyt przekonujące dla mojego męża. Przez jeszcze jakieś 2-3 pierwsze kombinował na 2 fronty i wtedy Tomek wziął go w obroty hihihi. Małymi krokami mój mąż zaczął współpracować, zaczął się otwierać na leczenie i zaczynało do niego docierać do czego doprowadził.
Od naszego pierwszego spotkania z Tomaszem minął ponad rok. Nadal jesteśmy małżeństwem. Kurczę, dopiero teraz kiedy to piszę zrozumiałam, jak bardzo Tomek nam pomógł 🙂 Nie jest lekko. Najtrudniej jest ze mną, bo dziura w serduchu jest duża, ale cały czas pracujemy (już potrafimy). Mój mąż również. Bardzo mi pomaga. Dzięki spotkaniom z psychologiem udało nam się odnaleźć nową wspólną drogę. Już wiemy, że będą zakręty, bo zawsze są, ale już potrafimy nie wypaść z tej drogi. Chyba jesteśmy silniejsi, bardziej świadomi i na pewno odkrywamy się na nowo. Nie zakańczamy jeszcze spotkań z psychologiem, bo jest on nam jeszcze potrzebny do wprowadzania korekt i dla własnego dobrego samopoczucia. Zawsze wysłucha, zawsze doradzi, naprowadzi i nigdy nie skrytykuje.
Jeśli ktoś waha się czy warto, czy takie sesje mają sens, to stanowczą radzę: nie czekajcie! Jeśli się bardzo kocha, to wszystko się da i zawsze warto! Trzeba tylko chcieć. Z własnego doświadczenia radzę jednak oddajcie się w profesjonalne ręce. Bez wahania polecam wybór Tomasza Kurzydłowskiego- to złoty strzał. Pewnie, to nie będzie zbyt oryginalne, ale mogę jedynie powiedzieć DZIĘKUJĘ !
Nadal Zakochana Żona

Terapia dla małżeństw na którą się zdecydowaliśmy z żoną u Pana Tomasza Kurzydłowskiego była strzałem w dziesiątkę. Pierwsze spotkanie wywarło na nas bardzo pozytywne emocje i oczekiwania, że postanowiliśmy poddać się terapii składającej się z 9 spotkań. Każda kolejna sesja w magiczny sposób z pomocą Pana Tomasza zmieniała nasz związek i życie. Nareszcie zaczęliśmy się z żoną rozumieć. Zrozumieliśmy, jak bardzo raniliśmy się nawzajem, nie będąc tego świadomym. Każde z nas chciało dobrze, ale efekt był zupełnie odwrotny. Uczyliśmy się nowych zachowań i wyrażania swoich emocji. Nauczyliśmy się rozumieć siebie nawzajem. Udało nam się wyjść z kryzysu. Ale też oboje tego chcieliśmy. Trafiliśmy na bardzo dobrego specjalistę, który potrafił nadać nową jakość w naszym związku. Pan Tomasz jest świetnym psychoterapeutą, bardzo ciepłym i sympatycznym człowiekiem.
Marek

Braliśmy z mężem udział w terapii dla par u Pana Tomasza. Cieszę się, że los skrzyżował nasze drogi, ponieważ był to bardzo efektywnie spędzony czas. Pan Tomasz to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Takie światełko w tunelu, które posiada moc rozświetlania największej ciemności. Bardzo ważne jest to, że umie słuchać i jest dobrze przygotowany do każdego spotkania, które odbywają się w miłej i komfortowej atmosferze.  Uczy, wspiera, inspiruje… Proponuje skuteczne metody rozwiązywania problemów. Potrafi poruszyć najczulsze struny w duszy człowieka prowokując do zmian na lepsze. W bonusie na każdym spotkaniu otrzymujemy solidną dawkę pozytywnej energii  🙂 Niczym drogowskaz wskazuje właściwy kierunek, a to czy będziemy nim podążać zależy wyłącznie od nas samych.
”W spotkaniu z drugim człowiekiem każdy odkrywa prawdę o sobie” – piękny, głęboki i jakże prawdziwy cytat przeczytany w gabinecie zostanie ze mną na zawsze.
Dość długo zastanawiałam się nad tym w czym mi Pan pomógł i myślę, że z pewnością w odnalezieniu siebie.
Po prostu… Byłam jak rozsypana układanka, teraz powoli każdy element odnajduję swoje miejsce dając mi przy tym ogromną satysfakcję. Mam świadomość, że to jest proces i potrzeba czasu by z klocków wyłonił się obraz, a jak już się wyłoni… będzie miał nowy, lepszy kształt i będzie zachwycał 🙂
Zrozumiałam, że życie wbrew sobie, tak by inni byli zadowoleni, prowadzi wyłącznie do frustracji. Uczę się asertywności. Wiem, trochę późno ale tak się składa, że różne ważne rzeczy późno do mnie dotarły. Ważne, że nie ZA późno 🙂
Spotkania z panem, te wszystkie przegadane godziny pomogły mi się w większym stopniu otworzyć, spowodowały, że jestem bardziej pewna siebie. Inaczej patrzę na życie, na ludzi, mniej marudzę, mniej się spinam, mając nieustanny deficyt czasu staram się co dzień pozytywnie nastrajać do życia, czerpiąc przyjemność z drobiazgów – okruchów szczęścia. To działa!!! 🙂 Wtedy nawet praca mniej przytłacza. Jak śpiewa Marta Podulka “jak się lubi co się ma, cieplejszy wieje wiatr, życie ma lepszy smak”. Piosenki Marty są cudowne i niezwykle optymistyczne, poprawiają nastrój, motywują do zmiany nastawienia. Polecam posłuchać w szczególności “Nieodkryty ląd”, “Jest pięknie” i “Mocna”.
Na koniec wspomnę jeszcze o tym, że jadąc na pierwsze spotkanie z Panem kompletnie się nie stresowałam, wręcz przeciwnie czułam się swobodnie i na luzie. W ogóle to do mnie nie podobne i nie mogłam pojąć skąd ten spokój. Później było jeszcze lepiej. Każde przekroczenie progu gabinetu wywoływało uśmiech. Dlaczego? Nie mam pojęcia i nie mam zamiaru się nad tym zastanawiać. Chłonęłam tę pozytywną energię i teraz z niej korzystam (mam nadzieję, że jeszcze coś Panu zostało 🙂 ) Ostatnio koleżanka, która nie wiedziała o terapii, zauważyła, że od pewnego czasu się zmieniłam i jestem taka “mocna” 🙂 Richard Flanagan pisał “Życie polega na tym, żeby dobrze postawić następny krok” ja jestem przekonana, że w terapia u Pana była najlepszym krokiem jaki mogłam zrobić w tamtym momencie. Warto było 🙂
Dziękuję za wczoraj, za dziś i za jutro 🙂
Aneta

Pan Tomasz to bardzo dobry specjalista. Profesjonalny i kompetentny. Potrafi słuchać i jest bardzo wyrozumiały. Jest bardzo wrażliwym i ciepłym człowiekiem posiadającym dużą wiedzę, którą potrafi wykorzystać. Elastyczny czas spotkań dopasowany indywidualnie do naszych potrzeb, pozwolił nam poruszyć problemy nurtujące nasz związek w gabinecie Pana Tomka i kontynuować pracę w domu.
Lucjan

Mogę powiedzieć, że jestem zadowolona z Twojej współpracy z nami i że akurat trafiliśmy do Ciebie. Zaczęłam być uważna na wiele rzeczy które robiłam, i jeszcze nadal robię. Choć bardzo się staram, to nie zawsze mi to wychodzi. Nie potrafię jeszcze przestawić się na coś, czego między mną a mężem nigdy nie było. Ale będę próbowała i starała się. Dzięki terapii i temu jak ją prowadziłeś, zrozumiałam dużo rzeczy i wiem, że czeka mnie też dużo pracy. Na dzień dzisiejszy mogę jedynie podziękować. Dziękuję bardzo!
Renata Sz.

Spotkania były prowadzone w świetnej atmosferze. Mogłam rozmawiać o swoich problemach i zawsze zostałam nakierowana w dobrą stronę, aby je rozwiązać. Współpraca z Panem Tomaszem pomogła mi spojrzeć na świat z zupełnie innej strony, problemy z którymi przyszłam do gabinetu w tym momencie nie wpływają negatywnie na moje życie, a nawet wręcz przeciwnie! Przez trzy miesiące nauczyłam się jak sobie radzić z pewnymi problemami i Pan Tomek przekazał mi techniki, które mogę stosować w każdej chwili zawahania.
Gabrysia

Tomek pomógł mi w rozwiązaniu jednych z największych problemów, z jakimi borykałam się w przeciągu ostatnich kilku lat. Moje reakcje podświadome, nawykowe, zadawały mi duży mentalny ból. W ciągu 10 sesji z Tomkiem, zmieniłam tak znacznie swój sposób myślenia, że poczucie zagubienia a nawet czasem… bezradności wobec własnych reakcji, prawie całkowicie minęło. Jest to naprawdę ulga, w moim życiu jest teraz jeszcze więcej świeżości i radości. Zawsze Ci będę za to Tomku wdzięczna.
M.

Bardzo dziękuję Panu Tomaszowi za pełne profesjonalizmu podejście do pracy. Pan Tomasz posiada umiejętność stworzenia atmosfery umożliwiającej analizę trudnych dla mnie problemów w pracy. Wnikliwość, wrażliwość, umiejętność słuchania i dostosowania się do moich możliwości psychicznych dało bardzo dobre efekty.
Jestem bardzo wdzięczna Panu Tomaszowi za spotkania. Możliwości działań, które dzięki Panu Tomaszowi poznałam, takie jak: umiejętność wyboru najlepszej drogi (ścieżki) w sytuacjach trudnych, konfliktowych, umiejętność zadawania sobie odpowiednich pytań i szukanie właściwych odpowiedzi, zostaną ze mną i będą każdorazowo wskazywać właściwy kierunek w moim dalszym życiu.
Małgorzata J.

Udając się na pierwsze spotkanie, obawiałam się, że metoda coachingu może okazać się dla mnie nieodpowiednia. Zastanawiałam się, czy coaching jest tym miejscem, gdzie znajdę odpowiedzi. Dzięki atmosferze akceptacji i bezpieczeństwa, którą wytworzył Tomek, rozmawiałam z nim jak z przyjacielem, sprecyzowaliśmy nad czym chciałabym pracować. Po pierwszym spotkaniu wyszłam bardzo pozytywnie zaskoczona i przeszło mi przez myśl, że może jednak coaching to jest to?! Kolejne spotkania już tylko mnie w tym upewniły. Razem z Tomkiem, który wspierał mnie w mojej ścieżce rozwoju i pracy nad sobą dotarłam do takich zakamarków siebie, do których z pewnością nie dotarłabym bez jego pomocy. Po każdym spotkaniu wychodziłam z dawką pozytywnej energii, odkrywając kolejny kawałek siebie. Kiedy podczas ostatniego spotkania podsumowaliśmy wszystkie nasze sesje, z dużym zaskoczeniem zobaczyłam ile pozmieniało się w moim myśleniu. Owszem, wcześniej miałam świadomość wielu rzeczy, ale jednak tkwiłam w pewnych swoich przekonaniach i schematach, z których dzięki Tomkowi udało mi się powoli wyjść. Dzięki coachingowi z Tomkiem, lepiej poznałam siebie i polubiłam te aspekty mnie, których wcześniej nie akceptowałam,stałam się bardziej pewna siebie. Chociaż wiem, że to dopiero początek pracy nad sobą, bardzo się cieszę, że na początku tej drogi był Tomek i za to jestem mu bardzo wdzięczna,
Arleta Z.

Dziękuję za te kilka spotkań, pobudziły mnie do refleksji, jak znaleźć sposób, by być bardziej zorganizowaną. Konkretne, rzeczowe podejście do tematu i sposób w jaki Tomek prowadził coachingową rozmowę, zmotywowało mnie do zmian.
Miałeś rację co do tego, że czasem wystarczy niewielka zmiana w postępowaniu, by ruszyć lawinę zdarzeń i sposób patrzenia na pewne rzeczy. 🙂 Zaczęłam od niewielkich drobiazgów, i już coś się zmienia u mnie w sposobie działania i myślenia. Przede wszystkim chyba najważniejsze, że zabieram się z marszu do tego, co trzeba wykonać, i staram się za to nagradzać (i męża za pomoc) i sprawiać frajdę przy wykonaniu nielubianych czynności. Zaczęłam od kwestii odchudzania (zero słodyczy) i ćwiczeń, robię to systematycznie i jestem w tym konsekwentna, inne sprawy też jakoś zyskują. Pokój dziecka po części nabiera kształtu, meble wybrane i zamówione, zasłony i firany wyprasowane, powieszone, okna u niej umyte i mam ochotę na więcej 😉
Zauważam, że wzrasta moja pewność siebie, łatwiej mi ustalić priorytety, robię się spokojniejsza.
Małgorzata S.

Polecam i zachęcam do współpracy z Tomaszem. Każda sesja była przeprowadzona w bardzo profesjonalny sposób, świetny słuchacz a zadawane przez niego pytania skłaniały do wnikliwych przemyśleń i refleksji co pozytywnie wpłynęło na to jak jest teraz😊 Cel, który sobie postawiłam realizuje się w zaskakującym tempie. Już po pierwszej sesji wszystko nabrało większego sensu. Więc jeśli ktoś zastanawia się nad rozpoczęciem procesu coachingowego to śmiało i zdecydowanie zachęcam do współpracy z Tomaszem.
Joanna K.

Miałem przyjemność uczestniczyć w sześciu sesjach coachingowych z Tomkiem. Spotkania były bardzo przejrzyste i skuteczne. Udało nam się wypracować rezultat z którego jestem szczerze zadowolony. Tomek nie tylko potrafił słuchać ale również użyć wiedzę z zakresu psychologii. Na pewno spotkamy się jeszcze w przyszłości.
Krzysztof S.

Przede wszystkim dziękuję za możliwość uczestniczenia w spotkaniach z Tobą. Po pierwsze udało mi się rozwiązać problem – moje studia… Znalazłam rozwiązania i możliwości! Po spotkaniach, doszłam do wniosku, że jestem gotowa aby spełniać swoje ambicje zawodowe i mogę być Dyrektorem. Doprecyzowałam jaką jestem marką i jakie mam możliwości. Inaczej też zaczęłam patrzeć na ludzi, słuchać ich – to dotyczy już życia prywatnego i relacji z otoczeniem.
Anna K.

Spotkania coachingowe, które za każdym razem przebiegały w komfortowej atmosferze akceptacji, a przede wszystkim przygotowane i prowadzone w sposób profesjonalny pozwoliły mi na zmianę perspektywy postrzegania własnej sytuacji, funkcjonowania i reakcji. Rozmowy podczas sesji ukierunkowały moje działania w pracy nad sobą. Dzięki narzędziom zdobytym podczas spotkań wierzę, że mogę na powrót stać się osobą świadomie kierującą swoim życiem.
Małgorzata M.

Moje spotkanie z coachem Tomkiem, było bardzo odkrywcze. Bez tych spotkań wiem, że sama nie przebrnęłabym przez swoje blokady w dokończeniu i wysłaniu do wydawnictw swojej powieści.
Nikt wcześniej nie zmusił mnie do takiego wysiłku konstruktywnego myślenia nad tematem mojej nauki jazdy na nartach i dalszych planów z tym związanych. Po kilku tygodniach od spotkań, moje nowe myśli i chęć działania są we mnie wciąż żywe. Atmosfera podczas sesji była przyjazna, konkretna i profesjonalna, tak jak lubię. Z pewnością wrócę w przyszłości na sesje do Tomka, gdy tylko pojawi się taka potrzeba. Uważam, że to odpowiednia osoba, na odpowiednim miejscu.
Dominika P.

Nasze spotkania pozwoliły mi małymi krokami poprawić tematy nad którymi chciałem pracować i które mi dokuczałyW miłej atmosferze i przy pomocy Tomka rozwiązania okazywały się bardzo proste. Wszystkie stosuję myślę, że z dużym powodzeniem. Pełen profesjonalizm i super podejście zachęcają do współpracy. Polecam każdemu 🙂
Wojtek P.

Internetową sesję coachingową z P. Tomaszem oceniam bardzo pozytywnie. Było to dla mnie nowe doświadczenie, ale w pełni spełniło moje oczekiwania – nie wychodząc z domu uzyskałam wsparcie i poradę, która ma mnie wspierać w problemowych dla mnie momentach. P. Tomasz jest bardzo spostrzegawczy i wnikliwy. Zauważyłam, że słuchając mnie, jednocześnie odpowiada i analizuje problem. Kolejna rzecz, która mnie zaskoczyła – to łatwość nawiązania dialogu – być może jest to zasługa warsztatów (znajomość głosu i wizerunku). W pełni polecam sesje coachingowe z P. Tomaszem.
Rara avis

Dzięki spotkaniu z Tomkiem, który pokazał mi techniki oddechu oraz sztukę medytacji, moje życie stało się o wiele lepsze. Pozwoliło mi je bardzo usystematyzować i sprawić piękniejszym. Odkryłam prawdziwy sens swojego życia i to że najważniejsze w nim są te małe chwilę. Moim zdaniem Tomek to profesjonalista i wykwalifikowany specjalista w swoich dziedzinach a w dodatku bardzo miły i pomocny człowiek. Serdecznie polecam.
Paulina B.

Jeżeli ktoś szuka mentora do medytacji, to Tomasz Kurzydłowski jest najbardziej odpowiednią do tego osobą. Potrafi wytłumaczyć w sposób zrozumiały tajniki medytacji. Już po jednym spotkaniu wydaje się to proste i do zrobienia. Ja osobiście po jednej wizycie wyszłam z uczuciem że dam radę i że medytacja polepszy moje życie. Zachęcam do praktykowania i polecam,
Luiza G.